Rozdział III - Czy istnieje monopol na szansę?

Żaden człowiek nie pozostaje w biedzie dlatego, że odebrane mu zostały wszystkie szanse, ani dlatego, że inni ludzi mają monopol na bogactwo i postawili dookoła niego zasieki. Owszem, możesz nie mieć dostępu do jakiegoś określonego biznesu, ale w takim razie otwarte są dla ciebie inne drogi.

Przykładowo: prawdopodobnie trudno by ci było przejąć kontrolę nad ogromną siecią linii kolejowych, bo to pole jest całkiem nieźle zmonopolizowane. Ale na przykład system kolei elektrycznych jest jeszcze w powijakach i jest dobrym miejscem na rozwój przedsiębiorstwa. Już za kilka lat transport lotniczy stanie się ogromną gałęzią przemysłu dając zatrudnienie setkom tysięcy, lub wręcz milionom ludzi. Więc czemu nie przyjrzeć się transportowi lotniczemu zamiast konkurować z J.J. Hillem i innymi o swoją szansę w świecie kolei parowych?*

Jest całkiem prawdopodobne, że jeśli jesteś pracownikiem w hucie stali, masz małe szanse stać się jej właścicielem. Ale jest też prawdą, że jeśli zaczniesz robić rzeczy w Prawidłowy Sposób, już wkrótce możesz przestać pracować w hucie, kupić farmę i zająć się produkcją żywności. Wciąż jest wiele możliwości dla ludzi zajmujących się rolnictwem i jest przed nimi wielka przyszłość. Możesz powiedzieć, że to niemożliwe byś kupił kilka akrów ziemi. Ale za chwilę ci udowodnię, że wcale nie jest to niemożliwe, i że z całą pewnością będzie cię na to stać - jeśli zaczniesz postępować w Prawidłowy Sposób.

Przez świat płyną ogromne strumienie możliwości dla ludzi, którzy będą płynąć zgodnie z prądem, zamiast próbować zmagać się z życiem pod prąd.

Pracownicy fabryk, jako jednostki i jako klasa, nie są pozbawieni możliwości, nie są "trzymani u dołu" przez kapitalistów. Jako klasa są po prostu w miejscu, w którym są dlatego, że nie robią rzeczy w Prawidłowy Sposób. Robotnicy w Ameryce mogą przecież pójść śladem swoich kolegów z Belgii, zakładać ogromne sklepy, spółdzielnie, wybierać swoich przywódców i samemu decydować o swoim losie. Klasa pracująca może stać się klasą panującą jeśli tylko zacznie robić rzeczy w Prawidłowy Sposób. Prawo dotyczące bogactwa obowiązuje ich tak samo jak wszystkich innych. Tego muszą się nauczyć, to muszą zrozumieć. Pozostaną w tej samej sytuacji nie robiąc nic, lub robiąc tylko to, co robili do tej pory. Pojedynczy pracownik nie jest wstrzymywany przez klasę, do której przynależy. Może unieść się na fali możliwości płynących przez świat , a dzięki tej książce - nauczy się, jak to zrobić.

Nikt nie jest utrzymywany w ubóstwie dlatego, że na świecie występuje niedostatek bogactwa. Z samych materiałów dostępnych w Stanach Zjednoczonych można by było wybudować dla każdego mieszkańca Ziemi pałac wielkości Kapitolu. Przy odpowiedniej gospodarce rolnej Ameryka zdolna by była wyprodukować tyle wełny, bawełny, lnu i jedwabiu, by ubrać każdego w szaty bogatsze niż miał sam król Salomon. Zasoby surowców, które widzimy są praktycznie niewyczerpalne, a zasoby niewidzialne SĄ naprawdę niewyczerpalne.

Wszystko, co widzisz na Ziemi, zbudowane jest z jednej, pierwotnej substancji. Pochodzą z niej wszystkie rzeczy. Bezustannie też tworzone są nowe Formy, a stare zanikają. Wszystko ukształtowane jest z tego samego i zasób tej Pierwotnej Substancji, lub Bezkształtnej Masy jest niewyczerpalny. Cały Kosmos jest z niej zbudowany, ale na jego budowę nie została przecież zużyta w całości. Przestrzenie między formami widzialnego świata wypełnione są Pierwotną Substancją, surowcem do budowy wszystkiego. Można z nich zrobić nawet 10 tysięcy razy więcej rzeczy niż teraz istnieje w całym Wszechświecie, a i tak jej zapas nie zostanie wyczerpany.

Dlatego właśnie żaden człowiek nie jest biedny z powodu ubóstwa natury, czy też dlatego, że nie ma już dla niego bogactwa.

Natura jest niewyczerpalnym źródłem bogactw, a ich zapasy nigdy się nie wyczerpią. Pierwotna Substancja żyje twórczą energią i bezustannie tworzy nowe formy. Jeśli wyczerpie się zapas budulca - zostanie stworzony nowy. Jeśli gleba wyjałowieje tak, że nie będzie mogła wyżywić roślin na pożywienie i tkaniny, zostanie odnowiona, lub natura stworzy więcej żyznej gleby. Jeśli z ziemi wykopie się całe złoto i srebro, a człowiek wciąż będzie na etapie społecznego rozwoju, który wymaga złota i srebra - z Bezkształtnej Substancji zostanie stworzone więcej złota i srebra.

Bezkształtna Substancja odpowiada bowiem na potrzeby człowieka i nie pozostawi go bez potrzebnych mu dóbr.

To jest prawda dla wszystkich ludzi. Ludzkość, jako całość, jest zawsze bogata, a jeśli jednostki cierpią z powodu ubóstwa, to jest tak dlatego, że nie postępują w Prawidłowy Sposób, w sposób, który poszczególnych ludzi czyni bogatymi.

Bezkształtna Substancja jest inteligentna, jest substancją, która myśli. Jest żywa i zawsze przyciąga ją życie.

Naturalnym i wrodzonym odruchem każdego życia jest, by przeżyć więcej, naturą inteligencji jest rozwój, a naturą świadomości jest przekraczanie granic oraz poszukiwanie dróg coraz pełniejszego wyrażania siebie. Wszechświat form został zbudowany przez Bezkształtną Substancję, która przybrała formę by pełniej siebie wyrazić.

Wszechświat jest ogromną Żyjącą Obecnością, skierowaną ku tworzeniu nowego życia i pełniejszego funkcjonowania.

Natura jest przystosowana do rozwoju życia i to jest jej siłą napędową. Dlatego, cokolwiek jest potrzebne do rozwoju życia, jest obficie dostarczane. Nigdy nie wystąpi brak, chyba, że Bóg postanowi zaprzeczyć samemu sobie i zniweczy swoje dzieło.

Nie jesteś biedny dlatego, że na świecie brakuje bogactwa. Jest faktem, i to zademonstruję w dalszej części książki, że każdy człowiek, który myśli i działa w Prawidłowy Sposób może mieć wpływ na zasoby Bezkształtnej Substancji.

*Proszę wziąć pod uwagę, że książka pisana była w roku 1911, jak widać, Autor się nie mylił;) /przyp. tłumaczy/